Jędraszewski przyrównuje LGBT do nazizmu i bolszewizmu

"Jan Paweł II mówi o dwóch ideologiach zła, właśnie tej brunatnej, nazistowskiej i tej czerwonej, bolszewickiej. Ale pojawia się trzecia ideologia zła, która chce przedefiniować to, czym jest małżeństwo i rodzina. Tą właśnie ideologią jest gender i ideologia LGBT”

- mówi biskup Jędraszewski w wywiadzie dla Naszego Dziennika.

 
I dodaje, że nie rozumie dlaczego akurat ta jego wypowiedź została poddana krytyce, podczas gdy już wcześniej mówił o tym: „Podczas tegorocznej procesji Bożego Ciała na Rynku Głównym w Krakowie. Było tam kilkanaście tysięcy ludzi, którzy klaskali aprobując to, co mówiłem”.
 
Przypuszcza, że oburzenie wzbudziło wykorzystanie przez niego określenia „zaraza”, którym zdefiniował LGBT. Czy jest mu z tego powodu wstyd, może pojawiła się w jego głowie refleksja, że w ten sposób dehumanizuje ludzi?
 
Nie.
 

„Bo LGBT to prawdziwie pogańska ideologia, która odrywa nas o prawdy o człowieku i wprowadza na tory, w których tracimy swoją tożsamość wyrastającą z samej naszej struktury biologicznej”.

 
A redaktor Naszego Dziennika usłużnie podpowiada: „Jednocześnie ukrywa się pod takimi hasłami jak: tolerancja, równość, mowa nienawiści, takie same prawa dla wszystkich”
 
„Jak się patrzy na ideologie nazistowską i bolszewicką, to (...) ich walka z chrześcijaństwem zawsze odbywała się w połączeniu z odpowiednim językiem. Używanym pojęciom nadawano zupełnie nową treść (…) Dzisiaj także to się czyni, manipulując słowami i hasłami. Różnica jest jednak taka, że dzisiaj ideolodzy mają do dyspozycji bardziej perfidne środki (…) Takim środkiem szerokiego rażenia jest internet”.
 
Biskup twierdzi, że marsze równości są wzorowane na hitlerowskich wiecach.
 

„Marsze zwolenników ideologii LGBT mają antychrześcijański charakter. Mówią: patrzcie, robimy, co chcemy, i żyjemy dalej, grom z jasnego nieba nie spadł na nas, nic nam się nie stało, a zatem Boga nie ma. Analogicznie myśleli i sowieccy bolszewicy, i niemieccy naziści, którzy mordowali ludzi Kościoła lub wysyłali ich do obozów koncentracyjnych i do łagrów”.

 
Krytykuje także samorządy, które pozwalają organizować manifestacje i stwierdza, że to wszystko przez złą interpretację prawa.
„Współczesne nieszczęścia wynikają z tego, że odrzucono prawo naturalne”, a przestrzeganie prawa można porównać... tak – do zachowania zbrodniarzy hitlerowskich!
 
Wg niego przejęcie sądownictwa zaczęło się w 1945 roku i trwa do dzisiaj. Przez kogo? „Obecne sądownictwo jest powiązane z bardzo konkretną częścią społeczeństwa nastawioną liberalnie i lewicowo” - wyjaśnia Jędraszewski.
 
Możemy zgodzić się tylko z jedną tezą wywiadu, zawartą w tytule: nie wolno nam milczeć!
 
Nasi prawnicy analizują możliwości prawne wystąpienia przeciwko urzędnikowi Kościoła Katolickiego.

 

13/10/19