Konsekwencje za homofobiczny wpis

W lipcu na YouTube ukazał się przekaz na żywo z Białegostoku przedstawiający Krzysztofa Kononowicza. Na ekranie ukazał się napis:

"Jebać wszystkich gejów, lesbijki, homoseksualistów, transseksualistów i Biedronia. Trzeba tych dewiantów pozabijać i powybijać te wszy jebane".

 
Napis na ekranie ukazał się dzięki tzw. donejtowi - jeśli wpłaci się pewną kwotę pieniędzy to można liczyć, że tekst wpłacającego ukaże się w trakcie transmisji live.
 
Mając w pamięci niedawne brutalne ataki na Marsz Równości w Białymstoku powiadomiliśmy policję. Ta zadziałała, pokazując, że w internecie nikt nie jest nie do wykrycia, nawet wysyłając anonimowy donejt w trakcie streama. 
 
Do mieszkania 20-letniego Mateusza B. weszła policja. Zarekwirowano mu telefon i kartę SIM, oczekuje na przesłuchanie. 
 
"W rozmowie z policjantami przyznałem się do zarzucanego mi czynu, gdyż dowody są miażdżące i niepodważalne. Zamierzam poddać się karze dobrowolnie i przyznać się też podczas przesłuchania. Jest mi niezmiernie głupio i wstyd, że posunąłem się do gróźb karalnych. Nie powinienem był tego robić. Nie sądziłem jednak, że mogę zostać wykryty.
 
Z całego serca przepraszam społeczność LGBT i Pana Roberta Biedronia za mojego donejta.
 
Ogólnie nie mam absolutnie nic do społeczności LGBT i wręcz potępiałem ataki na kroczących w Marszu Równości. Żyjemy w wolnym kraju i każdy powinien mieć prawo manifestacji swoich poglądów w cywilizowany sposób. Gardzę osobami, które dopuściły się ataków na uczestników marszu i które na co dzień atakują społeczność LGBT. 
 
Gdybym mógł cofnąć czas na pewno bym tego nie zrobił. Jeszcze raz bardzo przepraszam społeczność LGBT i przestrzegam przed wysyłaniem agresywnych donejtów na różnego rodzaju patostreamach - nikt w sieci nie jest anonimowy i każdego można wykryć oraz postawić przed sądem. Ja czekam obecnie na dalszy ciąg mojej sprawy i się obawiam potencjalnych konsekwencji, gdyż mam dopiero 20 lat i nie chciałbym dostać surowego wyroku, który ciągnąłby się za mną latami. Rozumiem jednak, że będę musiał ponieść konsekwencje mojego czynu i nie chcę tego unikać.
 
Mateusz B."
 
Jednocześnie policja wezwała na przesłuchanie autora kanału na YouTube pn. "Major Suchodolski" z powodu znęcania się nad Krzysztofem Kononowiczem. Ośrodek także wnosił o wyciągnięcie konsekwencji wobec twórców kanału.
 
W sprawie Mateusza B. będziemy wnosić o maksymalne obniżenie kary, lub odstąpienie od karania. Nie chodzi przecież o jakiś bezsensowny rewanżyzm, wydaje się, że efekt respektowania prawa został już osiągnięty. Wystarczy, że na tym przykładzie pójdzie w świat informacja, że nikt nie jest anonimowy, a Ośrodek nie waha się zawiadamiać organów ścigania o patologicznych treściach, które psują życie społeczne.
 
 
 

 

02/12/19