Odwołaliśmy się w sprawie naklejek Gazety Polskiej

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście odmówiła wszczęcia postępowania przeciwko wydawcy Gazety Polskiej z powodu obrzydliwych naklejek. Podnosiliśmy, że wyznaczanie "stref wolnych od LGBT" stanowi element propagowania faszystowskiego ustroju państwa. Bo naklejki nawołują do wykluczenia części obywateli.

Tak samo faszyści stosowali praktyki prześladowania ludzi ze względu na ich orientację

psychoseksualną i identyfikację płciową. W faszystowskich Niemczech rozpoczęto eksterminację ludzi właśnie ze względu na orientację seksualną, zanim rozpoczęła się ich eksterminacja z uwagi na ich poglądy polityczne, pochodzenie czy narodowość.

 

Złożyliśmy zażalenie na tę decyzję wnosząc o ponowne zajęcie się sprawą przez prokuraturę.

 

Prokurator w uzasadnieniu odmowy wszczęcia postępowania stwierdziła m.in. że nie chodzi o ludzi, lecz o "ideologię LGBT".

 

W zażaleniu odpowiadamy, że LGBT to skrót oznaczający pewną grupę osób i tym samym trudno twierdzić automatycznie, iż istnieje ideologia LGBT. Mianem ideologii bowiem określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów, a takich nie sposób przypisać wszystkim osobom homoseksualnym czy biseksualnym, a także transpłciowym. Trudno zatem twierdzić, aby treść opublikowanego tekstu stanowiła ocenę czy też komentarz wobec ideologii LGBT, skoro ideologia LGBT nie istnieje.

 

Tak samo, jak w przypadku wielu innych przestępstw z nienawiści, których nie chce podejmować prokuratura będziemy używać wszelkich narzędzi prawnych, by dochodzić sprawiedliwości.

 

06/08/19