"Pogarda" - polecamy książkę analizującą dlaczego w Polsce rośnie liczba przestępstw z nienawiści

 

 

 

"Zastanawiam się nad tym, dlaczego sprawca decyduje się zabić kogoś, kto nie zrobił mu niczego złego. Nie działa w samoobronie, często nawet nie wie, kim są ofiary. Dochodzę do wniosku, że nienawiść, fanatyzm i frustracja same w sobie nie wystarczą. Potrzebna jest do tego jeszcze jedna, najgorsza chyba z ludzkich cech: pogarda.

To właśnie pogarda decyduje o tym, że ludzie głęboko sfrustrowani, nienawidzący innych, uważający ich za sprawców swoich niepowodzeń, decydują się na użycie drastycznych środków. Krzywdzą przypadkowe osoby.

Jednak pogarda wywodzi się z fanatyzmu. To cecha charakterystyczna dla zwykłych bandytów. Dlatego uważam, że coraz bardziej rozpowszechniona mowa nienawiści, chamstwo i agresja w dyskursie publicznym (przede wszystkim w najbardziej opiniotwórczych mediach), przemoc wobec innych i słabszych mają tak silny związek z terroryzmem i bandytyzmem. A granica pomiędzy pierwszym i drugim coraz częściej się zaciera"

- pisze Piotr Niemczyk w przedmowie do swojej książki "Pogarda. Dlaczego rośnie liczba przestępstw z nienawiści w Polsce".

 

To świetne opracowanie danych dotyczących rasizmu, homofobii, fali odradzającego się faszyzmu. Znajdziemy w nim statystyki, opinie ekspertów, próbę zrozumienia powodów, które stoją za rosnącą falą nienawiści.

 

Przestępstwa z nienawiści to według polskiego prawa dość wąska grupa zdarzeń spowodowanych rasizmem, ksenofobią i uprzedzeniami. Należą do nich przypadki agresji i gróźb wobec imigrantów i wyznawców innych religii niż katolicka, zniewagi z tego samego powodu, propagowanie faszyzmu i innych systemów totalitarnych, nawoływanie do nienawiści ze względów rasowych, etnicznych, religijnych lub politycznych. Niestety polski wymiar sprawiedliwości nie dostrzega przemocy wobec środowisk LGBT, a także niepełnosprawnych. W odrębny sposób traktuje też przemoc wobec kobiet, dzieci, osób starszych i zwierząt. Dlatego też trudno powiedzieć, aby przeciwdziałanie przestępstwom z nienawiści było dobrze i systemowo zorganizowane. Także polityka karna wydaje się nietrafiona. Skala underreportingu (czyli liczby przestępstw i wykroczeń, które nie są zgłaszane organom ścigania, tak zwana ciemna liczba) jest w Polsce ogromna. Wspólne badania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i delegacji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie wykazały, że zaledwie 5 procent przestępstw i wykroczeń popełnionych z pobudek rasistowskich i ze względu na nietolerancję o charakterze 37 etnicznym jest zgłaszanych organom ścigania. Wskaźnik ten w środowisku LGBT jest jeszcze niższy. Organizacje pozarządowe szacują go na 2 procent.

 

Polecamy!

 

książkę można kupić:

https://bit.ly/2Coma8W

 

07/11/19