"Prokuratura Rejonowa w Krośnie w dniu 03 lutego 2026 r. wniosła do Sądu Okręgowego w Krośnie akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi O. i Marcinowi O.
Wymienieni zostali oskarżeni zostali o to, że w dniu 9 stycznia 2024 r. w okolicach Leska znieważyli ludność narodowości żydowskiej z powodu jej przynależności narodowej, nawołując do nienawiści na tle różnic narodowościowych" - czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Sprawę będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy, dlatego że oprócz przestępstw z art. 256 kk i 257 kk liderom Kamractwa zarzuca się również przestępstwo z art. 119 kk - groźby bezprawne wobec ludności pochodzenia żydowskiego z powodu jej przynależności etnicznej.
To kolejny proces liderów neofaszystowskiej organizacji zainicjowany przez Ośrodek. Wszystkie postępowania trudno zliczyć.
Przy tym zadziwiające, że obaj wciąż są na wolności i codziennie znieważają, nawołują do nienawiści, grożą. Przypominamy, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku od 2 lat nie jest w stanie rozpatrzyć apelacji wyroku skazującego Olszańskiego na 1 rok i 8 miesięcy więzienia. Podobnie Osadowski kpi sobie z prawa popełniając kolejne czyny, gdy ciąży na nim zawieszony wyrok 6 miesięcy więzienia.
Tymczasem Olszański i Osadowski z pomocą swojego adwokata Sławomira Rycielskiego urządzają sobie kpiny z wymiaru sprawiedliwości. Przeciągają każde postępowanie w nieskończoność, Olszański wygłasza kilkunastogodzinne (tak!) przemowy w trakcie procesów - o wszystkim i o niczym, konfabulując i opowiadając zmyślony życiorys - wnoszą dziesiątki absurdalnych wniosków formalnych, odwołują rozprawy, byleby tylko przeciągnąć postępowania. I proste sprawy urastają do dwu-trzyletnich procesów. A obaj patostreamerzy w tym czasie kontynuują swój proceder i trzepią kasę na zarażaniu nienawiścią.
My nie odpuścimy, będziemy monitorowali i zgłaszali organom ścigania wszystkie kolejne czyny pary neofaszystów mogące stanowić złamanie prawa.
Państwo nie może kapitulować przed cwanymi hejterami!