"Przegonić dewiantów" to nie nawoływanie do przestępstwa - uważa sędzia z Białegostoku

 

 

  • 20 czerwca 2019 grupy agresywnych pseudokibiców zaatakowały uczestników Marszu Równości w Białymstoku

 

  • Organizatorem zgromadzenia przeciwników Marszu Równości było Stowarzyszenie Kibiców Jagiellonii Białystok "Dzieci Białegostoku"

 

  • Po atakach i pobiciach uczestników Marszu Równości na forum kibiców Jagiellonii pojawił się wpis: "Dziękujemy wszystkim kibicom Jagiellonii, mieszkańcom miasta i również kibicom innych drużyn, którzy licznie stawili się w Białymstoku. Miałem dziś dziesiątki telefonów od kibiców z całej Polski z gratulacjami za nasz odważny sprzeciw przeciwko dewiacji. Z wieloma (…) dogadaliśmy się, że w Płocku 10.08. zbierzemy się wszyscy razem i przegonimy dewiantów”

 

  • wpis podpisany został przez osobę ukrywającą się pod pseudonimem "Redaktor". Jak wskazuje sąd jest to Adam Tołoczko, wieloletni szef stowarzyszenia kibiców "Dzieci Białegostoku"

 

  • Ośrodek złożył zawiadomienie o pochwalaniu i nawoływaniu do popełnienia przestępstwa, czyli czyn z art. 255 kk.

 

  • Prokuratura w Białymstoku odrzuciła zawiadomienie

 

  • Złożyliśmy zażalenie na tę decyzję

 

  • Po rozpatrzeniu zażalenia sędzia Anna Jacynowicz odrzuciła je uznając, że stwierdzenie "przegonimy dewiantów" nie stanowi nawoływania do popełnienia przestępstwa

 

Jesteśmy zbulwersowani tą decyzją. 

 

Mamy wrażenie, że sędzia nawet nie czytała zażalenia, bo uzasadnienie jest lakoniczne i nie odnosi się do treści zażalenia. Nie ma w nim ani słowa o pochwalaniu przestępstwa. Nie odnosi się w żaden sposób do kontekstu, jakim były ataki na Marsz Równości, czyli ewidentne popełnienie czynów przestępczych. 

 

Nie pozostawimy tak tej sprawy, podejmujemy dalsze kroki prawne. 

 

 

 

 

06/11/19