Sąd skazał Krzysztofa Adamka pseudonim "kaktus" i nakazał mu powstrzymanie się od spożywania alkoholu i innych środków odurzających. To jeden z punktów wyroku w sprawie II K 1028/24, jaki zapadł przed Sądem Rejonowym dla Krakowa - Nowej Huty.
Krzysztof Adamek, ps. Kaktus, usłyszał wyrok 6 miesięcy ograniczenia wolności. Jednocześnie skazany ma pracować nieodpłatnie na cele społeczne przez 30 godzin w miesiącu.
Ponadto Adamek musi zapłacić 4.000 zł nawiązki i ponad 1500 zł zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Wyrok jest nieprawomocny, skazanemu przysługuje prawo do wniesienia apelacji.
Adamek to jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci prorosyjskiego "Kamractwa". I jednocześnie jeden z tych, którzy wypierali się jakichkolwiek związków z tym neofaszystowskim ruchem, gdy tylko zainteresowały się nim organy ścigania.
Adamek jeździ kamperem z napisami "Tu jest Polska, a nie Polin". W swoich licznych patostreamach znieważa Ukraińców i Żydów. Z tego powodu prowadzonych jest kilka postępowań prokuratorskich. Sam zainteresowany przyznawał się do 11 takich śledztw w jego sprawach.
To nie jest ostatni wyrok "Kaktusa", a raczej pierwszy z długiej listy.