Sąd uznał zażalenie w sprawie spotów wyborczych PiS!

 
Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa uznał zażalenie na umorzenie śledztwa w sprawie spotów wyborczych PiS. Zażalenia złożył fundator Ośrodka Rafał Gaweł i Rzecznik Praw Obywatelskich.
 
Sąd uznał, że prokuratura nie miała racji umarzając postępowanie po przesłuchaniu zaledwie jednego świadka. Podkreślił, że śledczy mają kontynuować działania pod kątem nawoływania do nienawiści oraz znieważania grupy osób ze względu na pochodzenie i wyznanie.
 
Otwiera to drogę do postawienia przed sądem winnych wyprodukowania i wyemitowania spotu wyborczego, jaki PiS zaprezentowało w trakcie samorządowej kampanii wyborczej. 
 
Przypomnijmy: spot wyborczy PiS prezentował Polskę w 2020 r. jeśli wygra PO. Wg autorów wówczas "agresja i napaści seksualne" ze strony imigrantów będą codziennością. 
 
Sędzia Michał Kusiak w słownym uzasadnieniu podkreślał, że prezentowanie takich stereotypowych treści może powodować u przeciętnego odbiorcy lęk o własne bezpieczeństwo. A co za tym idzie powodować niechęć do wszystkich imigrantów, która może przerodzić się w ataki. 

 

"Zapoznając się z treścią kwestionowanego spotu wyborczego u takiego przeciętnego obywatela może dojść do próby wytworzenia zupełnie błędnego rozumienia pojęć takich jak „uchodźca”, „imigrant”, czy „muzułmanin”. Odbiorca takiego spotu może utożsamiać te pojęcia z zagrożeniem swojego bezpieczeństwa. Sąd Najwyższy podkreślał, że częste stereotypowe prezentowanie tematyki uchodźczej może spowodować skrajne nieprzychylne zachowania i może inspirować do podejmowania działań, które nie będą skutkiem rzeczowej i sprawdzalnej argumentacji, lecz będące skutkiem jaskrawo subiektywnego przekazu medialnego" - podkreślił sędzia. 

 

 

10/03/20