"Was należałoby zamknąć w obozach pracy i reedukacji.
Wszystkich czerwonych sk...synów rozstrzelać pod ścianą!!" - tak zwrócił się do mnie, jako prezesa OMZRiK, polityk Konfederacji Korony Polskiej.
Słowa padły w trakcie rozmowy telefonicznej, gdy spokojnie starałem się wyjaśnić mu bezprawność działań jego partii.
"Niech pan wypierd...!!" - rzucił do słuchawki i rozłączył się. Nie dałem mu żadnego pretekstu do wulgarnego i agresywnego zachowania.
Ale nie tego dotyczy pozew. Zadzwoniłem jedynie po to, by spokojnie wyjaśnić, że treści rozpowszechniane przez Koronę są kłamliwe i naruszają dobra osobiste innych osób. Chciałem dojść do porozumienia zamiast od razu wchodzić na drogę sądową.
Nie byłem napastliwy, nie podnosiłem głosu, nawet nie użyłem sowa "kłamstwo", choć należałoby. Po prostu powiedziałem, że te treści są szkalujące. Rzucone przez konfederatę "wypierd....!!" zamykało możliwość jakiegokolwiek dialogu. Dobrze, że nie byłem bliżej, bo kto wie jak by to się mogło skończyć, może z użyciem jakiejś gaśnicy...
Ale żarty na bok. Jako prezes OMZRiK złożyłem pozew przeciwko Konfederacji Korony Polskiej. Tak całkiem serio. Nie, nie z powodu wulgaryzmów polityka. Co prawda uważam, że to zachowanie poniżej poziomu rynsztoka, ale cóż, takich sobie liderów Korona wybiera.
Pozew składam z powodu kłamstw rozpowszechnianych przez tę partię.Szkodliwych, obrzydliwych fejków mających zniszczyć komuś życie. Jakich konkretnie? Brauniści dowiedzą się od sądu. Ja nie będę powtarzał ich oszczerstw, by nie dodawać im zasięgu. O wszystkim w swoim czasie.
Konrad Dulkowski, prezes zarządu OMZRiK