Ukraińcy przybyli do Polski "stadem", są za mało wdzięczni, niebezpieczni, „żerują” na polskiej pomocy - tak określa migrantów z Ukrainy piosenka "Ballada o Ukraińcu". A ostatecznie nazywa ich „pasożytem”.
Obrzydliwie szczującą na ludzi piosenkę wyemitowała pisowska TV Republika. Mając świadomość ksenofobicznych ataków mających miejsce na ulicach polskich miast podsycają atmosferę nienawiści.
Autorką tego paszkwilu jest niejaka Liliana Wiadrowska. Pochodząca z Elbląga działaczka skrajnej prawicy. Przyznaje się do relacji z Ruchem Narodowym, startowała w wyborach samorządowych z listy Konfederacji. Bryluje u patostreamera Marcina Roli i przyklaskuje neofaszystom z Kamractwa.
W styczniu 2026 puściła w obieg fake news o tym jakoby kupowane w ramach zbiórki agregaty dla Kijowa były odsprzedawane przez Ukraińców. Po szybkim sprawdzeniu okazało się, że to prawda rodem z Radia Erewań. Sprzedawali nie Ukraińcy, lecz Polak, pieniądze na zakup nie były ze zbiórek, bo urządzenie zostało zakupione dwa lata wcześniej. Przez polskiego przedsiębiorcę. Minister Spraw Wewnętrznych określił akcję dezinformacyjną jako "podręcznikowy przykład działania rosyjskiej propagandy".
Teraz skrajnie prawicowa celebrytka szczuje na Ukraińców stosując klasyczną dehumanizację. Wg niej Ukraińcy "przyszli stadem" - "żerują" - są "pasożytami". Nie sposób dostrzec w tym wzorców wykorzystywanych od dziesięcioleci przez brunatną propagandę.
Złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zarówno przez Wiadrowską, jak i pracowników Republiki. Ponadto złożyliśmy skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w związku z podejrzeniem złamania art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji.